Otwieramy zamki awaryjne – otwieranie drzwi w Gaj (wieś)! …bo nawet w Gaju drzwi potrafią być bardziej złośliwe niż gajowy, który patrzy z krzaków i mówi „dziś Cię nie wpuszczę, idź sobie posiedzieć na pniu w lesie” 😂
Tak jest – nasza ekipa Tani Ślusarz Warszawa śmiga do Gaj (wieś) 24/7/365. Nasz ślusarz przyjeżdża szybciej niż lis zdąży schować się w gęstwinie – no, może nie z ogonem, ale na pewno z wytrychem i liściem w kieszeni na pamiątkę.
Gaj to taka leśna, mazowiecka oaza w Gminie Teresin (czasem mylona z Teresin-Gaj, ale to właśnie ta samodzielna wieś Gaj), gdzie największe sensacje to: sarna przebiegająca przez drogę, jeż w sadzie i drzwi, które zawsze postanawiają zatrzasnąć się akurat wtedy, gdy masz w ręku koszyk z grzybami albo siekierę do rąbania drew. Las, pola, domy schowane wśród drzew, bociany na wysokich gniazdach i te drzwi, które nagle mówią: „dziś Cię nie znam, idź sobie pogadać z gajowym o pogodzie”.
Co najczęściej nas wzywa do Gaju (i zawsze się z tego śmiejemy):
- Zatrzaśnięte drzwi – „wychodzę tylko po grzyby do lasu” → bum, kalosze, bluza z kapturem i 30-minutowe wpatrywanie się w klamkę jak w mapę skarbów (która akurat prowadzi donikąd)
- Zgubiony klucz – najczęściej ląduje później w kieszeni kurtki myśliwskiej wiszącej przy kominku… ale dopiero po naszym przyjeździe i Twoim „no nie gadaj, znowu w lesie zgubiłem?” 😏
- Złamany klucz w zamku – stary zamek stwierdził: „ja tu jestem od czasów, gdy gaj był jeszcze puszczą, a Ty myślisz, że Cię wpuszczę? Nie ma opcji”
- Auto z kluczykiem w środku – silnik pracuje, drzwi trzask, a Ty stoisz wśród sosen i myślisz: „przecież obiecałem sobie po ostatniej grzybobraniu, że więcej nie będę zostawiać kluczyków… no i proszę, leśna karma”
- Furtka z gajowym fochem – rdza, mech, „jutro nasmaruję” i dziewięć lat później dzwonisz do nas o 4 rano, bo nawet sowy już pohukują z Ciebie
Jak szybko dolecimy do Gaju (wieś)?
- Z Warszawy – zazwyczaj 40–65 minut (w nocy bliżej 40, bo A2 wtedy jest pusta jak leśna polana o świcie)
- Bez dopłaty za dojazd w gminie Teresin – płacisz tylko za otwarcie i naszą leśną odporność na złośliwe drzwi
- Często rzucamy -30% do -50% zniżki, bo wolimy, żebyś się śmiał, a nie płakał nad fakturą (i żeby starczyło na nowe kalosze do lasu)
Płacisz jak Ci pasuje: Blik, karta, gotówka, a jak masz słoik prawdziwków albo garść żołędzi na pamiątkę – to też się dogadamy (żartujemy… ale jakby co, to chętnie 😜).
Numer alarmowy 24/7: 570 933 114 Zadzwoń i powiedz: „Gaj wieś, gmina Teresin – drzwi mnie olały jak gajowy sarny w gęstwinie”. W 10 sekund dostaniesz info:
- ile minut zajmie nam przylot (z dokładnością do jeża na drodze),
- ile będzie kosztować cała operacja „leśne otwarcie”,
- i czy zdążymy zanim sąsiad zacznie nagrywać Cię telefonem w bluzie z kapturem i koszykiem na grzyby.
Czekamy na telefon – przyjedziemy, otworzymy, pożartujemy, podpowiemy gdzie schować zapasowy klucz (najlepiej nie pod mchem, bo mrówki go zabiorą) i jeszcze pomachamy na do widzenia wśród szumu sosen i pohukiwania sów 😂
Do zobaczenia pod Twoimi drzwiami – oby nie za długo i oby z koszykiem grzybów! 🗝️🚐🌲🍄