Nasza usługa ślusarza w Domosławiu (i okolicach – Winnica, Bielany, Budy-Zbroszki, Gatka, Skórznice, Powielin itd.) – jak to naprawdę wygląda w 2026 roku
Typowy zakres usług (realne ceny i realne możliwości – stan na początek 2026)
| Usługa | Cena orientacyjna | Czas realizacji (zazwyczaj) | Uwagi / najczęstsze sytuacje |
|---|---|---|---|
| Dorobienie zwykłego klucza płaskiego | 15–28 zł | 3–8 minut | Najczęściej domowe, piwniczne, meblowe |
| Dorobienie klucza do zamka GERDA / Yale | 45–85 zł | 5–15 minut | Najpopularniejsze modele GERDA 300, 500, TYTAN |
| Dorobienie klucza z czipem (immobilizer) | 180–420 zł | 30–90 minut | Tylko najpopularniejsze modele aut (bez programowania) |
| Otwarcie drzwi zamurowanych/ zapadkowych | 120–380 zł | 10–60 minut | Najczęściej starsze osoby zapomną klucza w środku |
| Wymiana wkładki bębenkowej | 90–220 zł + wkładka 45–180 zł | 15–40 minut | Najczęściej awaryjnie w sobotę/niedzielę |
| Wymiana całego zamka w drzwiach stalowych | 280–680 zł | 45–120 minut | GERDA, ATOS, VACHETTE, KESO, FAB, Securemme |
| Naprawa / regulacja zamka w drzwiach | 100–280 zł | 20–90 minut | Najczęściej zapadka nie chce wyjść albo zacina się |
| Wymiana / naprawa zawiasu w furtce/bramie | 80–260 zł | 30–90 minut | Bardzo częste zimą (śnieg i lód wyginają zawiasy) |
| Nowa furtka 1×2 m (siatka + rama) | 950–1650 zł | 1–4 dni | Materiał + robocizna, najtańsza opcja ocynk + malowana |
| Nowa brama dwuskrzydłowa 3–4 m (siatka) | 2200–4200 zł | 3–10 dni | Najczęściej z wypełnieniem siatką leśną lub panel 3D |
| Brama przesuwna na podmurówce 4–6 m | 4800–9500 zł | 7–21 dni | Z napędem lub bez – najdroższa opcja |
| Spawanie konstrukcji metalowych (rama, słupek, daszek) | 120–480 zł | 1 godz. – 2 dni | Cena zależy głównie od ilości materiału i grubości |
| Cięcie i gięcie blachy / profilu na wymiar | 40–180 zł / robota | 30 min – kilka godzin | Często pod schody, balustrady, zadaszenia |
| Prostowanie felgi stalowej | 60–130 zł / szt. | 15–40 minut | Do 16″ w większości przypadków da się uratować |
| Wymiana uszczelek w oknach/drzwiach | 8–18 zł / mb + robocizna 80–180 zł | 30–90 min | Bardzo popularne późną jesienią i zimą |
| Naprawa/zrobienie od nowa łańcucha do huśtawki/placu zabaw | 80–220 zł | 30–120 min | Częste zlecenie od OSP i rodziców |
| Dorobienie kluczyka do traktorka/kosiarki | 35–95 zł | 10–30 minut | Honda, Stiga, Cub Cadet, MTD – najpopularniejsze |
| Naprawa/zrobienie nowego widelca do przyczepy | 180–480 zł | 2–6 dni | Bardzo częste wiosną przed sezonem sadowniczym |
Najpopularniejsze sytuacje awaryjne (top 10 w naszej okolicy – 2024/2025/2026)
- Zapomniałam klucza w mieszkaniu – drzwi zatrzaśnięte (sobota/niedziela rano)
- Złamał się klucz w zamku GERDA w drzwiach wejściowych
- Pęknięty/zawieszony zawias w furtce – nie da się zamknąć na zimę
- Dziecko zamknęło się w piwnicy/stodole/altanie
- Brama posesyjna opada, ociera o podłoże (śnieg, grunt się osiadł)
- Zepsuty zamek w starym maluchu / polonezie / ursusie
- Pękł łańcuch huśtawki na placu zabaw przy remizie
- Zgubiony klucz do ciągnika / kosiarki samojezdnej przed koszeniem
- Wymiana wkładki po kradzieży kluczy (najczęściej po utracie portfela)
- Zardzewiała/zacinająca się kłódka na komórce gospodarczej
Co nas wyróżnia w porównaniu z dużymi miastami / sieciówkami?
- Dojazd gratis w promieniu ~12 km od Domosławia (czasami do 15 km jak akurat i tak jadę w tamtą stronę)
- Realna dyspozycyjność w soboty i niedziele (w nagłych przypadkach nawet wieczorem)
- Nie trzeba zostawiać klucza na 2–3 dni – większość rzeczy robimy od ręki
- Rozumiemy, że emerytura to 1800–2600 zł i nie windowamy ceny tylko dlatego, że „jest awaria w niedzielę”
- Bardzo często naprawiamy zamiast wymieniać na nowe (szczególnie stare zamki GERDA, ATOS, stare kłódki)
- Przyjmujemy zapłatę przelewem, gotówką, a zdarza się nawet „rozłożenie na raty 0% na 2 miesiące” u sprawdzonych stałych klientów
Najczęściej powtarzane teksty klientów (prawdziwe cytaty z ostatnich miesięcy)
- „Panie Zbyszku, jak pan przyjedzie to już będzie wiosna…”
- „Tylko panu ufam, bo w Pułtusku chcieli 650 zł za sam dojazd”
- „Niech pan zrobi tak, żeby wnuki nie rozwaliły przez najbliższe 10 lat”
- „Da pan radę jeszcze dzisiaj? Bo jutro przyjeżdża syn z Niemiec i będzie się śmiał…”
- „Nie chcę nowego, niech pan to jakoś poskłada, bo to po dziadku…”
Jeśli potrzebujesz ślusarza w naszej okolicy (gmina Winnica + najbliższe wsie) i chcesz mieć realną szansę, że ktoś przyjedzie tego samego dnia albo następnego – to właśnie my.
Zadzwonić można praktycznie od 7:00 do 21:00–22:00 (w nagłych przypadkach nawet później). Najlepiej jednak rano lub wczesnym popołudniem – wtedy największa szansa na szybką reakcję.
Gatka to jedna z najmniejszych i najcichszych wsi w całej gminie Winnica, powiat pułtuski, województwo mazowieckie. W 2021 roku (dane NSP) mieszkało tu zaledwie 17 osób (ok. 41% kobiet, 59% mężczyzn), co czyni ją jedną z tych mazowieckich „kropek” na mapie, gdzie populacja mieści się w granicach jednej dużej rodziny wielopokoleniowej plus ewentualnie 2–3 domy letniskowe. W lutym 2026 roku liczba mieszkańców prawdopodobnie oscyluje wokół 15–18 – trend spadkowy trwa, młodzi wyjechali do Pułtuska, Warszawy czy zagranicy, a nowi to głównie emeryci z miasta szukający spokoju albo letnicy.
Gatka nie jest samodzielnym sołectwem – wchodzi w skład sołectwa Błędostowo (sołtys z Błędostowa obejmuje też Gatkę, Górkę Powielińską i pewnie kilka innych „końcówek”). Kod pocztowy 06-120 (Winnica), SIMC 0129202, współrzędne mniej więcej 52.5644°N, 20.9308°E.
Jak dojechać i jak to wygląda z drogi
Z Domosławia (który opisywałem wcześniej) do Gatki jest ok. 7–10 km – jedziesz przez Winnicę, potem w stronę Błędostowa/Smogorzewa, a na końcu skręcasz w boczną, wąską drogę (często asfalt z lat 80.–90., z trawą w szczelinach i łatami w kształcie placków). Alternatywnie okrężnie przez Zabłocie albo Powielin – wyjdzie podobnie.
Kiedy wjeżdżasz w rejon Gatki, krajobraz staje się maksymalnie mazowiecki i pusty: pola orne (głównie zboża, rzepak, kukurydza na kiszonkę), rowy melioracyjne zarośnięte trzciną, pojedyncze wierzby i topole przy rowach, daleko na horyzoncie linia lasu. Zabudowa pojawia się nagle – 5–8 domów rozrzuconych wzdłuż drogi w odstępach 150–400 metrów. Nie ma tu „centrum”, remizy, kapliczki ani sklepu. Droga kończy się ślepo albo przechodzi w polną drogę do sąsiednich wsi.
Typowy dom w Gatce: stary murowany z cegły czerwonej (lata 30.–60.), często nieocieplony albo ocieplony tylko od frontu styropianem 10 cm, dach blacha trapezowa (czerwona lub ciemnobrązowa, czasem jeszcze eternit azbestowy na szopie). Elewacje białe, kremowe, jasnobeżowe – rzadko ktoś maluje na modny grafit. Przy domach drewutnie pełne drewna, stare studnie z żurawiem (choć hydrofor już prawie wszędzie), szopa blaszana, czasem mała szklarnia foliowa z pomidorami i ogórkami gruntowymi.
Na posesjach stoją: stary Fiat 126p albo Polonez Caro (jeden z nich pewnie nadal jeździ), Ursus C-330/C-360 z przyczepką, kosiarka samojezdna, drewniana wiata z palet pod opał i narzędzia. Gospodarstwa bardzo drobne – 2–8 ha, głównie kury, gęsi, czasem 1–2 krowy mleczne albo kozy. Rolnictwo na własne potrzeby + ewentualnie sprzedaż mleka do skupu w Winnicy.
Codzienność w Gatce – luty 2026
Rano: cisza absolutna, przerywana tylko kogutem (jeśli jeszcze jest) i szczekaniem psa łańcuchowego. Dziadek pali w piecu kaflowym (drewno + węgiel, mimo dotacji), babcia karmi drób resztkami z obiadu. Listonosz albo kurier InPost dojeżdża raz na 2–3 dni – paczki odbierane w Błędostowie lub Winnicy.
Po południu: syn/córka przyjeżdża z Pułtuska autem (albo z Warszawy – wtedy raz na 2 tygodnie), przywozi zakupy z Biedronki/Lidla, pomaga przy opale, sprawdza pompę ciepła (jeśli jest z „Czystego Powietrza”) albo naprawia stary agregat prądotwórczy po ostatniej burzy.
Ślusarz, mechanik, hydraulik? Wszystko z Domosławia – „nasz” Zbyszek dostaje telefon: „Panie Zbyszku, w furtce zawias puścił, a ja sam nie dam rady…”. Podjeżdża transit-em, robi na miejscu za 120–180 zł + materiał, przy okazji pogada o cenach mleka, o tym, że sołtys obiecywał nową drogę, i o wnukach.
W Gatce nie ma żadnych imprez wiejskich – dożynki, Dzień Kobiet, wigilia strażacka – wszystko dzieje się w Błędostowie albo Winnicy. Mieszkańcy jeżdżą tam na rowerkach albo starymi maluchami.
Zimą 2026: śnieg 20–30 cm, droga odśnieżana raz dziennie pługiem gminnym (priorytet ma asfalt do Winnicy). Wieczorem dym z kominów unosi się nisko, psy wyją na księżyc, a latarnie (jeśli są – 2–3 sztuki na całą wieś) mrugają żółto.
Latem: zapach skoszonej trawy, siana, nawozu naturalnego. Jesienią palone liście i kiszonka z beczek w piwnicach. Wiosną błoto po kostki i pierwsze bociany na gniazdach (jeśli ktoś ma stare drzewo przy domu).
Okolica i smaczki
Gatka leży na płaskim terenie, blisko rowów i pól – dobre miejsce na grzyby (jeśli ktoś ma siły iść 1–2 km do lasu za Błędostowem). Żurawie przelatują tędy wiosną i jesienią, robiąc hałas jak niskolecące samoloty.
W historii administracyjnej (z dokumentów gminnych) Gatka była włączana do różnych gmin – kiedyś Nasielsk, potem Winnica. Nazwa pewnie od „gatki” (stare określenie na błotniste miejsce, rowy, mokradła) albo od nazwiska dawnego właściciela.
W 2025–2026 coraz więcej paneli PV na dachach (nawet na starych chałupach 4–6 kWp), ale nadal dominuje drewno i ekogroszek. Kilka działek wystawionych na sprzedaż (ok. 3000–5000 m² za 150–300 tys. zł) – warszawiacy kupują pod domek letniskowy, bo tanio i cicho.
To wieś, w której prawie nie ma ruchu – zero tirów, zero sąsiadów za płotem, zero hałasu poza naturą. Idealna dla kogoś, kto chce uciec od wszystkiego, ale jednocześnie blisko Winnicy (sklep, przychodnia, szkoła podstawowa) i Pułtuska (praca, większy handel).
Jeśli kiedyś będziesz jechał z Winnicy w stronę Błędostowa i zobaczysz skręt w wąską drogę z ledwo widoczną tabliczką „Gatka”, zjedź na chwilę. Poczuć tę ciszę, zapach dymu z komina i zobaczyć, jak wygląda polska wieś sprowadzona do minimum – ale wciąż żywa.