Gnaty-Lewiski (wieś)

Gnaty-Lewiski to mała, samodzielna wieś (status sołectwa) w gminie Winnica, powiat pułtuski, województwo mazowieckie. Leży w tej samej północno-mazowieckiej, rolniczej okolicy co Domosław, Glinice czy Gnaty-Gromadze – grupa wsi „Gnaty-” (Lewiski, Szczerbaki, Wieśniany, Zarazy, Gromadze) to dawne drobne osady szlacheckie lub chłopskie, rozproszone na polach między Winnicą a Pułtuskiem.

Według raportu o stanie gminy Winnica za 2023 rok (najnowsze dostępne dane publiczne na początek 2026) wieś liczyła 97 mieszkańców. W lutym 2026 roku liczba pewnie spadła lekko do 90–100 osób – trend jest stały: starzenie się populacji, wyjazdy młodych do Pułtuska/Warszawy, ale stabilnie dzięki kilku nowym domkom letniskowym i powrotom emerytów. To jedna z mniejszych sołeckich wsi w gminie (ok. 2–2,5% populacji Winnicy).

Kod pocztowy 06-120 (Winnica), współrzędne GPS ok. 52°39’06″N 20°55’43″E – na północny-wschód od Winnicy, blisko Rębkowa, Skarżyc i innych „Gnaty-”.

Dojazd i położenie (luty 2026)

Z Domosławia do Gnaty-Lewiski jest ok. 10–14 km – przez Winnicę, potem boczną drogę powiatową w stronę Gnaty-Szczerbaki/Gnaty-Wieśniany (asfalt wąski, miejscami z koleinami po starych ciągnikach, pobocza trawiaste). Droga dojazdowa do centrum wsi to często szuter/asfalt z lat 80.–90., zimą breja po południu (odśnieżanie gminne, priorytet na główną do Pułtuska), latem kurz, wiosną błoto klejące się do opon.

Krajobraz: płaski teren, pola orne (zboża ozime, rzepak, kukurydza na kiszonkę), rowy melioracyjne z trzciną, pojedyncze wierzby/topole przy rowach, kępy lasu mieszanego dalej. Wieś leży „na uboczu” – nie przy głównej trasie, co daje ciszę, ale dojazd dłuższy niż do Winnicy.

Jak wygląda wieś na żywo

Zabudowa rozproszona – typowy mazowiecki „łańcuch”: domy wzdłuż drogi w odstępach 100–300 metrów (czasem dalej), łącznie ok. 25–35 posesji zamieszkałych na stałe + kilka altan/działek rekreacyjnych. Brak „centrum” z remizą OSP czy sklepem – to wszystko w Winnicy (ok. 6–9 km) lub Gnaty-Szczerbaki (bliżej, jeśli tam jest świetlica).

Typowy dom: murowany z cegły czerwonej/dziurawki lub pustaka (lata 30.–80.), ocieplony styropianem 10–20 cm (jeśli remont po 2010), dach blacha trapezowa (czerwona/brązowa/zielona) albo stara ceramiczna. Elewacje białe/krem/beż – czasem grafit u nowszych właścicieli z miasta. Dużo starych chałup z gankiem, werandą blaszaną, drewnianymi oknami (część wymieniona na PCV w ostatnich latach).

Podwórka: drewutnie pełne drewna (brzoza, olcha, sosna), szopy blaszane, stare stodoły (zapadające się dachy), studnie z żurawiem (hydrofor + szambo/oczyszczalnia prawie wszędzie). Gospodarstwa drobne: 4–12 ha, kury/gęsi, rzadziej krowy mleczne (coraz mniej), kozy/owce. Stoją Ursusy C-330/360, Massey Ferguson 135/165, kosiarki samojezdne Honda/Stiga, traktorki ogrodowe.

Jest sołtys (w 2026 prawdopodobnie lokalny mieszkaniec z rodziny tu od pokoleń), czasem drobne fundusze sołeckie na ławki, oświetlenie LED czy drobne remonty drogi.

Codzienność – luty 2026

Rano: cisza, psy szczekające na listonosza/kuriera, koguty (jeśli zostały). Dziadkowie palą w piecu kaflowym/kozie (drewno + ekogroszek, mimo dotacji), karmią drób resztkami. Po południu syn/córka przyjeżdża z Pułtuska/Warszawy – zakupy z Lidla/Biedronki, pomoc przy opale, sprawdzenie paneli PV (coraz więcej 5–10 kWp z „Mój Prąd 5.0” lub „Czyste Powietrze”).

Ślusarz? Jak w całej gminie – nasz Zbyszek z Domosławia. Telefon: „Panie Zbyszku, w Gnaty-Lewiski, przy drodze do Szczerbaków, brama opada po śniegu…”. Dojazd gratis (w strefie 10–15 km), na miejscu: wzmocnienie ramy, nowy zawias grubszy, spawanie + regulacja – 200–350 zł. Przy okazji pogada o nowej drodze gminnej (jeśli była robiona), cenach mleka, wnukach, „jak tam u was w Lewiskach, jeszcze bociany przyleciały?”.

Imprezy: dożynki, Dzień Matki, wigilie strażackie – w Winnicy lub Gnaty-Szczerbaki (świetlica/remiza). Do Gnaty-Lewiski dojeżdża się na rowerze/starym aucie.

Zimą: śnieg 20–40 cm, droga biała rano, dym z kominów nisko. Latem: zapach siana, nawozu naturalnego. Jesienią: palone liście, kiszonka w beczkach piwnicznych. Wiosną: błoto, pierwsze bociany/żurawie przelatujące hałaśliwie.

Smaczki lokalne

Nazwa „Gnaty” – grupa wsi, pewnie od dawnego nazwiska lub „gnatów” (kości, stare określenie na wzgórki). „Lewiski” – od nazwiska Lewicki lub podobnego (drobna szlachta mazowiecka, stąd różnice w zabudowie – chałupy czasem większe, z gankami).

Historycznie: okolice szlacheckie (jak wspomina zarys historii gminy Winnica), drobna szlachta zagrodowa – stąd luźniejsza, rozproszona zabudowa w porównaniu z wsiami chłopskimi.

Blisko Gnaty-Zarazy (część wsi), Gnaty-Szczerbaki – czasem mylone w adresach. W okolicy pola, rowy, lasy na grzyby (borowiki, podgrzybki jesienią).

To klasyczna mazowiecka wieś „na końcu drogi” – cisza, zero tirów, zero hałasu z autostrady, sąsiedzi pomagają szybko (ciągnik w rowie, furtka zepsuta po mrozie). Idealna dla spokoju, blisko Winnicy (sklep, przychodnia, szkoła) i Pułtuska (praca, handel).

Jeśli kiedyś będziesz jechał z Winnicy w stronę Gnaty-Szczerbaki i zobaczysz skręt „Gnaty-Lewiski”, zjedź na chwilę. Poczuć tę ciszę, zapach dymu z komina i zobaczyć polską wieś, która trzyma się mocno mimo małych rozmiarów.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze