Gnaty-Szczerbaki (wieś)

Gnaty-Szczerbaki – ślusarz (jak działa nasz ślusarz z Domosławia w tej wsi)

W Gnaty-Szczerbaki nie ma lokalnego warsztatu ślusarskiego z szyldem, stałym adresem i godzinami otwarcia od-do. To typowa mała wieś sołecka (ok. 90–95 mieszkańców w 2026 r.), gdzie nie opłaca się utrzymywać pełnego punktu dorabiania kluczy czy spawania na co dzień. Nie znajdziesz tu ani „Ślusarstwo Gnaty”, ani garażu z neonem „KLUCZE 24h”. Wszystko załatwia się na telefon – a w 95% przypadków dzwoni się właśnie do naszego ślusarza z Domosławia (tego samego Zbyszka, o którym pisałem wcześniej).

Jak to wygląda w praktyce w Gnaty-Szczerbaki – realne sytuacje z okolicy (2025/2026)

  1. Zawias w bramie furtkowej przy remizie Klasyka zimy: ciężka furtka z siatką leśną, zawias 8 mm wygiął się od śniegu i lodu, brama ociera o ziemię, nie zamyka się na klucz. Sołtysowa Beata dzwoni w sobotę rano: „Zbyszku, przy remizie w Szczerbakach, dzieciaki nie mogą wejść na plac zabaw, bo furtka stoi otworem…”. Dojazd ≈ 11–14 km, gratis (w strefie lokalnej). Na miejscu: demontaż starego zawiasu, nowy grubszy 10–12 mm, wzmocnienie spawem, regulacja – całość 220–290 zł (materiał + robocizna). Robota w 60–80 minut, płacone gotówką + kawa z termosu i pogadanka o funduszu sołeckim.
  2. Złamany klucz w drzwiach wejściowych (GERDA 500) Starszy pan z końca wsi (posesja przy drodze do Lewiskich) – klucz złamał się w bębenku w piątek wieczorem, drzwi zatrzaśnięte, wnuki mają przyjechać w sobotę. Telefon ok. 19:30: „Panie Zbyszku, czy da pan radę jeszcze dzisiaj? Bo syn z Warszawy będzie się śmiał…”. Przyjazd w 50 minut (był akurat w Winnicy). Otwarcie bez niszczenia (narzędzie na zapadkę + dekoder), wymiana wkładki na nową GERDA (jeśli stara mocno zużyta) albo samo dorobienie 3 kluczy – 280–380 zł całość. „Stara wkładka jeszcze pociągnie, ale jak chce pan nową za 140 zł, to w przyszłym tygodniu dowiozę”.
  3. Pęknięty krzyżak w wale przegubowym (ciągnik MF 165) Rolnik z środka wsi – wał trzeszczy, nie da się jechać z przyczepą po drewno. Telefon w poniedziałek rano: „Zbyszku, bez wału nie ruszę, a śnieg leży, opał się kończy…”. Przyjazd z własnym krzyżakiem (często ma w transitcie zapas popularnych rozmiarów), rozbiórka na podwórku, wymiana, smarowanie, test – 380–480 zł + dojazd gratis. Przy okazji: „Jak pan chce nową osłonę blaszaną na wał, bo stara dziurawa – dorobię za 160 zł ekstra, wytrzyma lata”.
  4. Zardzewiała kłódka na komórce / drewutni Babcia nie może otworzyć szopy z narzędziami i opałem – kłódka zamarzła i zardzewiała. Telefon: „Panie Zbyszku, kluczyk nie wchodzi, a drewno mokre…”. Na miejscu: przecięcie starej szlifierką kątową (bez uszkodzenia drzwi), nowa kłódka ABUS / GERDA 70 mm (solidna, 80–110 zł) + robocizna 60–80 zł. Razem 140–190 zł. „Jakby pani chciała dorobić klucz do starej, to mogę spróbować, ale nowa będzie pewniejsza na kolejne 10 lat”.
  5. Drobne zlecenie od OSP – łańcuch huśtawki na placu zabaw Pęknięty łańcuch grubości 6 mm – dzieci płaczą. Telefon od druha strażaka: „Zbyszku, do środy musi być, bo w sobotę impreza…”. Nowy łańcuch ocynkowany + spawanie ogniw, regulacja – 120–220 zł. Robione od ręki w remizie, gratis dojazd.

Dlaczego w Gnaty-Szczerbaki prawie wszyscy dzwonią właśnie do nas (z Domosławia)

  • Dojazd 11–14 km → traktowany jako „swój rejon” (bez opłaty lub symboliczne 20–50 zł nocą/święta)
  • Zbyszek zna wieś na pamięć: gdzie remiza, gdzie kapliczka z 1918, który skręt do Lewiskich, który dom ma panele na dachu od 2024
  • Ceny wiejskie – nie windowane jak w Pułtusku (tam dojazd + robocizna często 500–800 zł za prostą awarię)
  • Dyspozycyjność realna: soboty, niedziele, wieczory (w nagłych – drzwi zatrzaśnięte, klucz w środku, dzieci same)
  • Naprawa > wymiana – ludzie wolą dać 180 zł za wzmocniony zawias niż 2500 zł za nową bramę
  • Ludzkie podejście – „płacisz ile możesz dzisiaj, resztę dogadamy w przyszłym tygodniu” u stałych klientów

Ceny w Gnaty-Szczerbaki (te same co w całej gminie Winnica – bez dopłat za dojazd)

  • Otwarcie drzwi awaryjne (zatrzaśnięte) → 140–380 zł
  • Dorobienie klucza GERDA/Yale → 50–90 zł
  • Nowy zawias + spawanie w furtce/bramie → 180–340 zł
  • Wymiana wkładki bębenkowej → 100–240 zł + wkładka 60–180 zł
  • Spawanie ramy przyczepy / wału ciągnika → 200–500 zł
  • Nowa furtka 1×2 m (rama + siatka) → 1000–1700 zł z materiałem
  • Prostowanie felgi stalowej → 70–140 zł/szt.
  • Naprawa huśtawki / łańcucha plac zabaw → 100–250 zł

W Gnaty-Szczerbaki ślusarz to nie firma z ogłoszenia w gazecie – to sąsiad z sąsiedniej wsi, który zna historię każdej furtki, pamięta, czyja krowa kiedyś weszła w zboże, i który przyjedzie nawet jak pada śnieg z deszczem i droga śliska.

Jak w Gnaty-Szczerbaki (albo w remizie, przy kapliczce, na końcu do Lewiskich) coś metalowego się zepsuje – numer jest ten sam co zawsze. Dzwonić śmiało, najlepiej rano lub wczesnym popołudniem – największa szansa na ten sam dzień. 😄

Gnaty-Szczerbaki to samodzielna, niewielka wieś (status sołectwa) w gminie Winnica, powiat pułtuski, województwo mazowieckie. Jest to główna wieś w grupie „Gnaty-” (obok Lewiski, Wieśniany, Zarazy, Gromadze jako część), leżąca w tej samej spokojnej, rolniczej części północnego Mazowsza co wcześniej opisywane miejscowości – pola, rowy, cisza i daleko od tras szybkiego ruchu.

Według raportu o stanie gminy Winnica za 2023 rok (najnowsze oficjalne dane dostępne na początek 2026) mieszka tu 93 osoby. W lutym 2026 roku liczba pewnie wynosi 90–95 mieszkańców – trend spadkowy, ale wolniejszy niż w mniejszych przysiółkach: starsi zostają, młodzi dojeżdżają do Pułtuska/Warszawy lub wyjeżdżają, ale pojawiają się nowe domy letniskowe (warszawiacy kupują działki tanio). Sołtyską jest Beata Jenek-Milczarek (adres Gnaty-Szczerbaki 20 – typowy lokalny mieszkaniec z rodziny tu od pokoleń).

Kod pocztowy 06-120 (Winnica), współrzędne ok. 52°39’11″N 20°52’25″E – na północny-zachód/północ od Winnicy, blisko Gnaty-Lewiski i Rębkowa.

Dojazd i położenie (luty 2026)

Z Domosławia do Gnaty-Szczerbaki jest ok. 11–14 km – przez Winnicę, potem boczną drogę powiatową w stronę Gnaty (asfalt wąski, miejscami z koleinami po Ursusach, pobocza trawiaste). Droga dojazdowa do centrum wsi to asfalt gminny (część remontowana w ostatnich latach – np. odcinki Kowalewice–Gnaty-Szczerbaki z funduszy rządowych), ale dalej boczne odnogi to szuter z lat 80.–90. Zimą breja po południu (odśnieżanie gminne, priorytet na główną do Pułtuska), latem kurz, wiosną błoto.

Krajobraz: płaski, pola orne (zboża ozime, rzepak, kukurydza na kiszonkę), rowy melioracyjne z trzciną, wierzby/topole przy rowach, kępy lasu mieszanego (sosna, brzoza, dąb) – dobre na grzyby jesienią. Żurawie przelatują wiosną/jesienią, hałasują jak samoloty.

Jak wygląda wieś na żywo

Zabudowa rozproszona – typowy mazowiecki „łańcuch”: domy wzdłuż drogi w odstępach 80–250 metrów (czasem dalej), łącznie ok. 30–40 posesji zamieszkałych na stałe + kilka altan/działek rekreacyjnych + część Gnaty-Gromadze jako odnogę. Jest tu więcej „centrum” niż w mniejszych przysiółkach: świetlica wiejska/remiza OSP (miejsce zebrań, dożynek, wigilii strażackich), kapliczka przydrożna (np. figura Matki Boskiej z 1918 roku – jedna z najstarszych w okolicy, odnowiona niedawno).

Typowy dom: murowany cegła dziurawka/pustak (lata 30.–80.), ocieplony styropianem 10–20 cm (remonty po 2010), dach blacha trapezowa (czerwona/brązowa/zielona) lub stara ceramiczna. Elewacje białe/krem/beż – coraz częściej grafit u letników. Dużo starych chałup z gankiem, werandą blaszaną, drewnianymi oknami (część wymieniona na PCV).

Podwórka: drewutnie pełne drewna, szopy blaszane, stare stodoły (zapadające się dachy), studnie z żurawiem (hydrofor + szambo/oczyszczalnia prawie wszędzie). Gospodarstwa drobne: 5–15 ha, kury/gęsi, rzadziej krowy mleczne (coraz mniej), kozy/owce. Stoją Ursusy C-360, Massey Ferguson, kosiarki samojezdne, traktorki ogrodowe. Coraz więcej paneli PV 6–12 kWp z dotacji.

Codzienność – luty 2026

Rano cisza, psy szczekające, koguty. Dziadkowie palą w piecu kaflowym/kozie (drewno + ekogroszek), karmią drób. Po południu dzieciaki z Pułtuska/Warszawy przywożą zakupy z Biedronki/Lidla, pomagają przy opale, sprawdzają pompę ciepła (z „Czystego Powietrza”).

Ślusarz? Jak wszędzie – nasz Zbyszek z Domosławia. Telefon: „Zbyszku, w Gnaty-Szczerbaki, przy remizie, zawias w bramie furtkowej puścił po mrozie…”. Dojazd gratis (w strefie 10–15 km), na miejscu: nowy zawias, spawanie ramy, regulacja – 200–320 zł + herbata. Przy okazji: „Jak tam u was w Szczerbakach, remont drogi wreszcie skończony? Sołtysowa mówiła, że będzie lepiej”.

Imprezy sołeckie: dożynki, Dzień Kobiet, wigilie – w remizie/świetlicy, grill, wódka z sokiem, tańce do disco polo z głośnika. Do Gnaty-Gromadze (część) dojeżdża się 1–2 km boczną drogą.

Zimą: śnieg 20–40 cm, droga biała rano, dym z kominów nisko. Latem: zapach siana/nawozu. Jesienią: palone liście, kiszonka w beczkach. Wiosną: błoto, bociany na gniazdach.

Smaczki lokalne

Nazwa „Gnaty” – grupa wsi, pewnie od nazwiska lub „gnatów” (kości/wzgórki). „Szczerbaki” – od nazwiska Szczerbak (drobna szlachta mazowiecka, chałupy czasem większe). Historycznie gromada Gnaty-Szczerbaki w latach 50.–60.

Kapliczka z 1918 roku – figura Matki Boskiej, jedna z najstarszych w gminie, odnowiona (lokalna legenda o ocaleniu podczas wojny). Remonty dróg gminnych (np. Kowalewice–Gnaty-Szczerbaki) – poprawa dojazdu w ostatnich latach.

To największa z „Gnaty-” – ma remizę, sołtysa aktywną, więcej ludzi niż w Lewiski czy Gromadze. Klasyczna mazowiecka wieś: cisza, sąsiedzi pomagają szybko (ciągnik w rowie, furtka zepsuta), blisko Winnicy (sklep, przychodnia) i Pułtuska.

Jeśli skręcisz z Winnicy w stronę Gnaty i dojedziesz do remizy – zobaczysz tę wieś, która trzyma się razem, mimo że mała.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze