Łachoń (wieś)

Łachoń to bardzo mała, cicha mazowiecka wieś (sołectwo) w województwie mazowieckim, w powiecie pułtuskim, w gminie Winnica. Leży około 45–60 km na północny wschód od Warszawy (w linii prostej ok. 50–53 km, autem przez Pułtusk, Serock lub Legionowo – dojazd zazwyczaj 50–80 min, czasem dłużej w korkach na 61-tce czy S8). Klasyczne „pod Warszawą”, tylko że zamiast bloków i świateł masz tu pola, lasy i kury gdaczące na powitanie.

To naprawdę mikro-wieś – pola uprawne, łąki, lasy Puszczy Białej w zasięgu, zabudowa rozproszona z tradycyjnymi chałupami i zagrodami. Według NSP 2021 mieszka tu 46 osób (56,5% kobiet, 43,5% mężczyzn), a w niektórych źródłach podaje się nawet 45 – więc jak ktoś kichnie, to wszyscy wiedzą kto i ile zjadł cebuli. Cisza, spokój, zero ruchu – idealne na ucieczkę od miasta, domek na działce, grzyby, jagody czy po prostu gapienie się w chmury. Bliskość Narwi i Jeziora Zegrzyńskiego (ok. 15–25 km) to raj dla wędkarzy i tych, co lubią naturę. Najbliższe „centrum” to Winnica (siedziba gminy, kościół Świętej Trójcy, sklepy, szkoła – kilka km), Pułtusk (ok. 10–15 km), Serock i okolice Zatorów (granica gmin blisko). Sołtysem jest Jan Kiela (Łachoń 3) – wieś ma swojego reprezentanta w gminie.

A teraz najważniejsze – nasz ślusarz tutaj też działa 😄 Ten sam sprawdzony ślusarz, co w Malwinowie, Ciskach, Dębinkach, Lutobroku, Mierzęcinie, Mystkowiecu-Szczucinie, Okopach, Ostrowku, Pniewie, Przyłubiu, Pniewie-Gajówce, Pniewie-Leśniczówce, Winniczce, Winnicy, Zbroszkach, Borsukach-Gajówce, Bielach, Borsukach-Kolonii, Burlakach, Cieńszy, Pawłowie, Mieszkach-Bursach, Mieszkach-Kuligach, Mieszkach-Zawadach, Mieszkach-Leśnikach, Nowym Bulkowo, Poniatach Wielkich, Skarżycach, Rębkowu, Poniatach-Ciborach, Powielinie, Skoroszkach, Smogorzewie Pańskim, Smogorzewie Włościańskim, Skoroszach, Skórznicach, Starym Bulkowo, Golądkowie, Górkach-Baćkach, Górkach Dużych, Górce Powielińskiej, Górkach-Witowicach, Kamionnie i całej okolicy powiatu pułtuskiego (regularnie obsługuje gminę Winnica, bo Łachoń leży w tej samej grupie wiosek – zna teren na wylot, często łączy z trasami do Winnicy czy Zatorów). Dojeżdża tu błyskawicznie (zazwyczaj 10–30 minut, zna drogi do Łachonia i wszystkie zakątki tej mikro-wsi).

Co załatwia w Łachoniu superszybko, solidnie i bez ściemy:

  • Drzwi wejściowe, balkonowe, garażowe, wewnętrzne – awaryjne otwieranie (bez niszczenia ościeżnicy), wymiana zamków i wkładek (Gerda, Yale, Cisa, Kale, multipunkty, atestowane zabezpieczenia)
  • Klucze dorabiane na miejscu – do domów, mieszkań, samochodów, domofonów, bram wjazdowych, skuterów, maszyn rolniczych
  • Kraty okienne na wymiar, dodatkowe zamki antywłamaniowe, zabezpieczenia antywyważeniowe
  • Naprawa i regulacja drzwi (metalowe, aluminiowe, drewniane – od starych chałup po nowe domki podmiejskie)
  • Otwieranie sejfów, skrytek, szafek (nawet po złamaniu klucza, urwanym mechanizmie czy zgubionym szyfrze)
  • Dojazdy 24/7 – dzień, noc, święta, weekendy – jak drzwi zatrzasną się z kluczem w środku o 3 nad ranem, przyjedzie i otworzy w mig (nawet jeśli wieś śpi jak suseł)

Mieszkańcy Łachonia, Winnicy, Kamionny, Powielina i całej gminy polecają go na okrągło – ceny uczciwe, robota czysta, punktualny, zero naciągania. W takiej mikro-wsi (46 osób!) dobra reputacja rozchodzi się szybciej niż plotka o sąsiedzkim kogucie, a on ma tu status lokalnego mistrza ślusarskiego. Jak ktoś z Łachonia albo pobliskich zabudowań (nawet z granicy Winnica-Zatory) potrzebuje ślusarza – dzwoń śmiało, ogarnie sprawę raz-dwa i będziesz w pełni zadowolony. „Nasz ślusarz” panuje nad całym pułtuskim zakątkiem, od Zatory po Winnicę 😄

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze